archiwum
2012 I 2011 XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2010 XII XI X IX VII VI V IV I 2009 XII 2008 IX V IV III I 2007 XII X IX VIII VII VI V IV III II I 2006 XII XILayout
Wykonała DżimiZdjęcie Laura
Więcej na alcoholic!
Zasila blog4u.pl
045.
Chcę różowych włosów, tatuażu i rudego kota, który od kilku dni mieszka na mojej klatce schodowej.Organizm ze mną nie współpracuje. Lekarze to konowały - recepta na kosmiczny ból brzucha? Żryj owsiankę!
Jeżeli umrę to umrę z głodu.
Zespół dezaprobaty płci. Dziewczyna, która chce być chłopcem. Nie zrozumiem tego. Nie mam pojęcia co jest fajnego w byciu facetem? Nie mam pojęcia co jest dobrego w byciu człowiekiem?!
Chcę być kotem. Rudym, grubym, leniwym i mającym wszystkich w głębokim poważaniu.
Kocham tak mocno, że wszystko inne to nic.
Słuchanie, przez dwanaście godzin, ludzkich problemów to część zawodu barmana a psychiatra zarabia na tym większą kasę. Życie potrafi zdołować, szczególnie wyczekiwanie weekendu.
Dostałam zdjęcia z sobotniej imprezy. Jestem stara i potrafię spać w hałasie. Wyrzuty sumienia zagłuszone, mogę żyć normalnie.
Ginger 18.01.2012 [komentarzy 0] Komentuj
044.
Nabroiłam. Solidnie nabroiłam. Na oczach wszystkich. Nie wiem co będzie, jak się z tego wyłgać.Dać na mszę i modlić się o cud? Pójdę do piekła, teraz mam stuprocentową pewność. W tym mieście przecież nic się nie ukryje. Wbiłam sobie sztylet prosto w serce.
Wracam do autodestrukcji.
Ginger 16.01.2012 [komentarzy 1] Komentuj
043.
Koniec, po prostu koniec.Moja Rodzicielka zafundowała mi zbieranie szczęki z podłogi.
Cała sytuacja tyczy się mojego, aktualnego, rozchwiania emocjonalnego.
Pierwszym, nawet trafnym, pomysłem moim rodzicielki było wysłanie mnie na zakupy - nic tak nie poprawia nastroju jak zakupy, mimo wszystko tańsze niż wizyta u psychoterapeuty.
Drugi, dzisiejszy, pomysł spowodował w/w reakcje. Do rzeczy. Wracam ja sobie z rozmowy kwalifikacyjnej, pieniądze na drzewie nie rosną a stypendium znika szybciej niż się pojawi, Matula siedzi przy kuchennym stole, spogląda na mnie sarnimi oczami, jak to tylko matki potrafią, i podaje mi małą reklamówkę z apteki. Myślę sobie, pewnie jakieś witaminy czy inne specyfiki, którymi swe córki raczyć uwielbia, zaglądam do środka i przeżywam największy szok swojego, dwudziestojednoletniego życia - w reklamówce znajduje się test ciążowy.
Spoglądam na kobietę, która dała mi życie, nad głową pojawia mi się wielkie WTF?! i kompletnie nie wiem co powiedzieć, na co Mamuśka rzecze tak:
- Nunia(tylko i wyłącznie Ona ma prawo tak do mnie mówić), ostatnio chodzisz taka rozbita i sobie to wszystko przeanalizowałam i pomyślałam, że może Ty w ciąży jesteś. Wiem, wiem, zabezpieczacie się ale zawsze istnieje taka możliwość. Twoje napady głodu, dziwne smaki (jedzenie masła orzechowego z dżemem i ogórkiem konserwowym naprawdę jest takie dziwne?!) i ta twoja płaczliwość, choć już dawno po okresie jesteś, w dodatku taka nieobecna się zrobiłaś, nie wychodzisz na imprezy, odrzuca cię od alkoholu, odrobinę ci brzuszek urósł(od chlania piwska, dlatego je rzuciłam) i ja sobie właśnie tak pomyślałam, że ty w ciąży może jesteś. Zrób ten test dla mnie i dla mojego spokoju duszy.
Nic nie odpowiedziałam. Poszłam do łazienki, zrobiłam, wynik negatywny, Mama uspokojona a ja siedzę nadal w szoku i stwierdzam jedno - KONIEC DEPRESJI.
Dzisiaj mam zamiar upić się Eliksirem Szczęścia. Zabawić z dziewczynami, pośmiać się i być znów sobą.
Co z weekendem we Wrocławiu? Wszystko zależy od telefonu, jeśli go otrzymam - nie jadę, jeśli nie - WroLove i pokój w pluszowe misie wita.
Na koniec bonusik w postaci zdjęć, bo już dawno, gdziekolwiek, przestałam być anonimowa:
Mamo, ja wcale nie palę
Pijak z Rus
Mężczyźni wolą blondynki
Sweet focia z Eliksirem Szczęścia i moimi Żonami w tle
Ginger 12.01.2012 [komentarzy 2] Komentuj
