Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Jesteś takim, jakim się wymyślasz. Rób się!
start ulub autor inni

archiwum

2012 X IX VI IV III II I 2011 XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2010 XII XI X IX VII VI V IV I 2009 XII 2008 IX V IV III I 2007 XII X IX VIII VII VI V IV III II I 2006 XII XI

Layout

Wykonała Dżimi
Zdjęcie Laura
Więcej na alcoholic!
Zasila blog4u.pl

5 kwietnia

Posiadam trzy uzależnienia. Kawa, papierosy i życie. Tych dwóch pierwszych używam w nadmiarze, trzecie stoi gdzieś niechciane na poboczu.

Za mało we mnie szaleństwa, dziecinnej radości, spontaniczności. Za mało we mnie wariata. Zmieniam się nieuchronnie w domatora, bądź raczej odludka, któremu do szczęścia potrzeba jedynie kawy, papierosów i względnie komputera.

Wegetacja.
Podobno to moje życie.


* * *


A mały pajączek, spaceruje po białym parapecie.
Po mojej głowie, oczach i twarzy.
I nic już nie słyszę.
Tylko czuję, delikatny dreszczyk, na samą myśl o.

Nie boję się.



Ginger 05.04.2008 [komentarzy 5] Komentuj

4 kwietnia

18 stycznia
Pociągowe okno jest niezwykłe, w nocy. Ma ruchome obrazki jednokolorowe. Najczęściej złote. Ma szarą ćmę i śnieżne rysy. Ale najbardziej ma, odbicie plastykowego świata. Przeraźliwie sztuczne światło rozświetla nienaturalnie czerwony i niewygodny plastyk. W odbiciu wszystko wygląda lepiej, wygodniej, bardziej komfortowo. Tam nie ma szczegółów. Po między którymi mogłabym się zagubić.
Co robię? Ja wracam… zapatrzona w bok z sylwetką udawanego podróżnika, w płaszczu. Z Twoją torbą między nogami. Wypełnioną po brzegi Twoimi drobiazgami. Wracam do miejsca, w którym nigdy jeszcze nie byłam. Jestem już gotowa. Wracam po raz pierwszy, nie zupełnie przekonana o tym, że tak trzeba.

Wracam? – Tak, do Ciebie


* * *


Lubię to wspomnienie.
Ten jeden, jedyny wpis w rozpadającym się notatniku.
W sumie to wspomnienia pomagają człowiekowi przetrwać, byle tylko się w nich nie zatracił.


Ginger 04.04.2008 [komentarzy 3] Komentuj

3 kwietnia

Coraz częściej idąc, zatrzymuję się. Znienacka, nie zwracam uwagi na nikogo. Zaskakuję siebie. Usta skryte w dłoni, chcą coś powiedzieć. A ja nie pozwalam im. One chcą. Ale to zła rozmowa ma być. Z samą sobą.

Później udaję, że się potknęłam. Zaczerwienione policzki zdają się mnie demaskować. Ale to nic, tylko drobny szczegół. Obiecuję sobie, że nikt nie zauważy. To musi pozostać tajemnicą. Przecież nikt nie lubi wariatów.

Ginger 03.04.2008 [komentarzy 0] Komentuj

2 kwietnia

Dawno już nie wpadłam w taki stan absurdu.

Ostatnie stadium samotności? Chyba nie, ale jak mniemam ostateczny już stopień braku.

Smutne fakty są takie, że zanim pójdę spać, bardzo długo napawam się twoim obrazem ukrytym gdzieś w moim umyśle. Widzę Twoje uśmiechnięte oczy, białe zęby świecące zza różowych warg. I w pewnym sensie trochę mi lepiej.

Potem? Potem się kładę. Leże na plecach i snuję te swoje chore scenariusze życia. Rozum mówi mi, że są mniej realistyczne niż kiedykolwiek.

Rozum mnie z reguły nie zawodzi.
W tych dniach go nienawidzę.


A już na koniec... zamykam oczy i niezwykle mocno się wysilam, żeby wyobrazić sobie, że trzymam cię za rękę. Zazwyczaj się udaje. Zasypiam wierząc w to...


Jestem chora. Jak cholera. Taka paranoja dawno mnie nie dopadła...


* * *


39 stopni gorączki. Poranione stopy. Zachrypnięty głos. Dziękuję za to serdecznie gimnazjalistom
z mojego miasta. Pieprzone, rozwydrzone bachory.

Młodzież to podobno przyszłość naszego narodu.
Dziękuję więc serdecznie za taką perspektywę przyszłości i mojej nieuchronnej starości.

Poza tym nie lubię kwietnia.


Ginger 02.04.2008 [komentarzy 1] Komentuj

smile