Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
7 czerwca
start ulub autor inni

archiwum

2012 IV III II I 2011 XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2010 XII XI X IX VII VI V IV I 2009 XII 2008 IX V IV III I 2007 XII X IX VIII VII VI V IV III II I 2006 XII XI

Layout

Wykonała Dżimi
Zdjęcie Laura
Więcej na alcoholic!
Zasila blog4u.pl

7 czerwca

Sama już nie wiem co gorsze – bezsenność czy piętnastogodzinny sen po zażyciu tabletek. Minęła czwarta nad ranem a ja nadal pełna życia. Normalne to nie jest, cały dzień na nogach w butach na obcasie i upale a ja, do jasnej cholery, nie mogę spać.

Na pocieszenie, mej umęczonej i znudzonej duszy, o drugiej nad ranem w starej drukarni naprzeciwko wybuchł pożar. Mogła spłonąć, ucieszyłoby mnie to nawet. Nie musiałabym wtedy wysłuchiwać awanturujących się, jak mawia moja mama, dżamprezowiczów wychodzących z baru obok niej.

* * *

Jednak to nie drukarnia się paliła. Moja radość była przedwczesna. Jak zwykle.

„Nowa toyota auris i opel astra spłonęły dziś przy ul. XYZ, na parkingu przy starej drukarni. Pożar wybuchł około 2.30. Najpierw w ogniu stanął opel. Od płomieni zajął się bok toyoty. W akcji wzięły udział dwa wozy strażackie. Policja ustala przyczynę zdarzenia. Obok opla znaleziono fragment wiertarki.”

Stawiam na to, że była jakąś ruską, specjalną i supertajną, wiertarką z wbudowanym miotaczem ognia. Teraz wszystko się wydało i Amerykańce podprowadzą im najnowszą technologię. Niechaj żyje Federacja Rosyjska!

Mimochodem, się mojemu ojcu udało. Wczoraj zabrał samochód z parkingu w celu oddania go do warsztatu. Jak pech to pech. Nie znoszę tego wehikułu. Tak, to głupie żywić jakiekolwiek uczucia w stosunku do przedmiotu martwego (Gdybyście mogli zobaczyć minę mojego rodziciela, gdy tak mówię o jego Olku, tak TO ma imię!, faceci i ich zabawki.) ale ta kupa złomu psuje się wtedy, i tylko wtedy, gdy dookoła cywilizacji brak czyt. polna droga w Zadupiu Dolnym.

* * *

Muszę skręcić sobie papierosa.

* * *

Z innej beczki.
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego łatwiej opowiedzieć o sobie, swoich problemach, smutkach, rozterkach sercowych czy innych problemach osobistych, człowiekowi kompletnie Wam nieznajomemu? Boimy się gorzkiej prawdy? Oceniania nas poprzez całokształt znajomości? Chęć pozostania anonimową postacią, zwyczajnym statystą, który tak naprawdę tylko tworzy tło?
Mówienie o sobie, jako osobie trzeciej. „Moja znajoma tamto i siamto”, znacie to? Czy to, do jasnej cholery, takie trudne powiedzieć JA?!

- Panno B. włączył się, Panience, tryb wszechwiedzącej hipokrytki.
- Cicho siedź.

Czuję się jak na języku polskim, gdy SJ zarządzał interpretacje wiersza i dociekanie, „Co autor miał na myśli”. Oczy jak pięć złotych, drapanie się po głowie i mruczenie pod nosem „Cholera by cię wzięła, przebrzydły autorze!”. Napisał po to abym to ja, czytelnik, zinterpretowała na własny sposób, odnalazła w jego słowach siebie, czyż nie?

Bogowie, o czym ja bredzę…


Minęła właśnie, piąta, w Radiu Zet.
Głosuj (1)

Ginger 07.06.2010 [Powrót] Komentuj


W sieci może nie o tyle jest łatwiej co lepiej.
Zazwyczaj w sieci można zapoznać lepsze osoby niż w realu.
Nie wiem czy ma coś wspólnego z Twoją notką, ale niech będzie ;)
Gigo 02.07.2010
| http://subway.wjo.pl/ IP: zalogowany

Nie za cicho tu?
Panna Blair. 18.06.2010
| http://usubiektywniona.blog4u.pl/ IP: zalogowany

Też tak ostatnio mam- muszę się zmuszać, by zasnąć. Nic nie pomaga...
Nawet tabletki ;/
[http://misspandora.blog4u.pl/]
Miss Pandora 13.06.2010
| brak www IP: 188.33.6.197

Dziękuję za życzenia .
A co do tego opla i toyoty to co z ludźmi w nich .??

` Ohh . Ja uwielbiam interpretować wiersze . Takie gdybanie .. Ciekawe zajęcie .
Co do auta . hm . A Ty nie nadawałaś imion pluszakom .? :D
Ja tak, co prawda już zaprzestałam tej czynności ale uwielbiam spać z moim 15letnim miśkiem ;)
AngelWithBoredHeart 08.06.2010
| http://AngelWithBoredHeart.id.joe.pl/ IP: zalogowany

Anonimowi ludzie są fajni. Nie robią wyrzutów, nie mają pretensji, nie mają zastrzeżeń, nie próbują Cię wyciągnąć z domu, gdy nie masz na to ochoty (czyli jakieś 85% czasu). Zawsze lubiłam znajomości online.

Chętnie bym się zamieniła z Tobą, oddałabym Ci moją chęć snu za bezsenność. Na sesję jak ulał.

PS. Serce mi na chwilę stanęło przy słowach "Panno B.", z przyzwyczajenia już byłam pewna, że coś o mnie.
PS2. Dla japońskich naukowców nie ma chyba słowa "niemożliwe", poczekajmy parę lat.
PS3. Podkradnę Ci chyba w odległej przyszłości ten szablon.
Panna Blair. 07.06.2010
| http://usubiektywniona.blog4u.pl/ IP: zalogowany


smile